Ograniczenia dostaw prądu w zakładach przemysłowych

ubijaczka cukiernicza

Lipcowe i sierpniowe upały oraz susza w Polsce dały się w szczególności we znaki dużym zakładom przemysłowym. A wynikało to z nałożenia przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne maksymalnych ograniczeń w dostawie prądu.

Stopień zasilania w godzinach od 10 do 17 spadł do poziomu 20. Przekładało się to na to, że można było pobierać jedynie minimalną moc, tak by zachować bezpieczeństwo ludzi oraz zapobiegać uszkodzeniu obiektów technologicznych.

Ograniczenia te zmusiły do wyłączania części instalacji i urządzeń, które pobierały zbyt dużą ilość energii elektrycznej. Co w dużej części fabryk i zakładów utrudniło, lecz wręcz uniemożliwiło prawidłowe działanie i wstrzymało proces produkcji.

Niektóre zakłady zmieniły też tryb pracy i część z nich działało nocą. Główną przyczyną problemów było ograniczenia zdolności wytwórczych elektrowni.

Niski poziom i wysokie temperatury wód w rzekach spowodowały zmniejszenie sprawności systemów chłodzenia w konwencjonalnych elektrowniach. Wprowadzane ograniczenia miały na celu odciążenie sieci energetycznej i uchronienie jej od niekontrolowanych wyłączeń, tzw.

blackoutów.